Władysławowo - urokliwe nadmorskie miasto
Władysławowo położone jest nad Morzem Bałtyckim niedaleko od najdalej na północ wysuniętego punktu Polski. Historia zorganizowanych skupisk ludzi w tym miejscu jest długa. Już w XII i XIV wieku odnotowano istnienie osady o nazwie Wielka Wieś. Nazwa ta funkcjonowała do XX wieku. Dopiero w 1952 Wielką Wieś wraz z przyległymi osadami nazwano Władysławowem, by w 1963 roku nadać gminie prawa miejskie. Nazwa pochodzi od nazw portów. Port o charakterze militarnym, nazwany Władysławów, został wybudowany na zlecanie Władysława IV Wazy, co odnotowano w 1635 oraz port rybacki nazwany Władysławowem, oddany do użytku w 1938 roku. Zainspirowanych zdobywaniem wiedzy historycznej odsyłam do Wikipedii jako początek drogi poznania rozwoju regionu i ludzi, którzy w tym miejscu żyli.
Ponieważ portal zajmuje się noclegami, skupimy się na dniu dzisiejszym, czyli gdzie nocować, jeść i jak zorganizować sobie wakacje w tym miejscu.
Miasto powstało jako miejsce zamieszkania ludzi związanych z rybołówstwem. Brak tu jeszcze dużych ośrodków wczasowych. Mieszkańcy miasta oferowali noclegi w swoich domach dlatego też głównie dostępne są tutaj pokoje gościnne. Pokoje gościnne lub inaczej kwatery prywatne są częścią domów, gdzie często przygotowana jest dla gości jadalnia, ogólnie dostępna kuchnia, a nawet ogród, w którym jest miejsce na grilla, mała siłownia oraz plac zabaw dla dzieci. Ponieważ zabudowa jest niska, a obiekty oddalone od plaży, pokoje z widokiem na morze są rzadkością. Od pewnego czasu, Władysławowo to też domki oraz apartamenty. Należy tutaj zaznaczyć, że pod nazwą apartament nie zawsze kryje się luksusowe mieszkanie, ale też bardziej luksusowy pokój w którym jest aneks kuchenny i prywatna łazienka z WC. Nie będziemy się rozwodzić nad poprawnością nazewnictwa. Ważne, że aneks kuchenny daje dużą swobodę oraz możliwość oszczędzania. We Władysławowie jest wiele sklepów, ze znanymi dyskontami włącznie, co umożliwia przygotowanie posiłków we własnym zakresie. Jest dyskont otwarty w szczycie sezonu całą dobę, nie licząc krótkiej przerwy technologicznej dla infrastruktury fiskalno informatycznej około północy. Doszliśmy do tematu zwanego wyżywienie we Władysławowie. Przygotowanie śniadania oraz prowiantu na plażę to ogromne udogodnienie jednak oferta gastronomiczna nie zachęca do gotowania. Restauracje, pizzerie oraz bary posiadają bardzo zróżnicowaną smakowo jak i cenowo ofertę. Od luksusowych dań po zestawy obiadowe. Obecny jest także światowy lider serwujący dania fast food. Ceny czasami bywają nieprawdopodobnie przystępne, co potrafi ucieszyć nawet najbardziej oszczędnych.
Informacje na temat atrakcji turystycznych oraz terminach imprez znajdziesz na oficjalnej stronie gminy Władysławowo w zakładce dla turysty. Jedną z atrakcji są rybki o ludzkich cechach - Rybki we Władysławowie - opis i mapa..
Plaża we Władysławowie rozdzielona jest portem, którego falochron jest jedną z fajniejszych atrakcji turystycznych i co ważne całoroczną. Tu powinno się nadmienić, że Bałtyk jest piękny cały rok i nie ma takiego okresu, w którym nie warto przyjechać nad morze, a we Władysławowie jest wiele miejsc noclegowych oferowanych poza sezonem turystycznym. W sezonie letnim plaża na zachód od portu jest wyjątkowo zatłoczona. Nie oznacza to jednak, że nie znajdziemy miejsc spokojniejszych gdzie możemy delektować się widokami i szumem morza. Na wschód do portu zaczyna się plaża, która ciągnie się nieprzerwanie do samego końca Mierzei Helskiej zwanej potocznie Półwyspem Helskim. Odchodząc kilka kilometrów od centrum, idąc plażą znajdziemy miejsce gdzie w ciszy spędzimy niezapomniane chwile. Taka sytuacja jest możliwa ponieważ w okolicy Władysławowa znajduje się najwęższy odcinek lądu pomiędzy morzem a zatoką. U nasady mierzei wybudowano drewniane molo z widokiem na zatokę, a nieopodal największy w okolicy plac zabaw dla najmłodszych. Brak parkingów oznacza, że dotrzemy tam tylko pieszo albo na rowerze, co wielu zniechęca. Jednym z ciekawszych sposobów spędzania czasu jest spacer brzegiem morza. Idąc na zachód możemy w niedługim czasie dojść do latarni morskiej na Rozewiu. Idąc na wschód możemy dojść nawet do samego końca cypla w Helu. Odległość, nie licząc zakoli to ok 35 km. Jeśli ambitny plan dotarcia do Helu plażą nie wypali przypominam, że wzdłuż plaży biegnie linia kolejowa z wieloma przystankami, na których można wsiąść do pociągu byle jakiego i dojechać do stacji Władysławowo.
Aktywnych ucieszy szlak rowerowy, będący elementem Międzynarodowego Szlaku Rowerowego, znanego jako R-10, będącego częścią sieci EuroVelo, biegnący wzdłuż brzegu wokół Morza Bałtyckiego. Trasa liczy w sumie ponad 8500 km. Jednak część szlaku R10 znajdująca się na terenie Polski to 588 km. Jej odnoga prowadzi do Helu, jest szeroka, pięknie usytuowana widokowo i dobrze utrzymana.